Druga szansa

Małżeństwo Często słyszy się o zdradzie. Ona zdradziła jego, on zdradził ją. Przykre i bolesne doświadczenie. Kto z nas dałby druga szansę osobie, która nas zdradziła? Mówi się, że jedna zdrada może przynieść kolejne. Ten, kto dopuścił się zdrady może chcieć więcej. Młodsza kobieta od żony, zawsze fascynuje i budzi wiele fantazji. Skoro udało mu się raz zataić to przed partnerem, myśli, ze może uda mu się po raz kolejny. Notoryczny zdrajca lub zdrajczyni. Kłamstwo z pewnością kiedyś wyjdzie na jaw. Czy zdrady spowodowane są znudzeniem partnerem? Monotonią w związku? Jeżeli tak, to dlaczego zdrajca nie zakończy takiego związku i nie zajmie się szukaniem kogoś innego? W małżeństwie rozwód nie zawsze jest dobrym wyjściem. W luźnym związku, rozstać się można szybko. Zdrada pozostawia ślad. Ciężko jest komukolwiek zaufać, stworzyć nowy związek. Potrzeba czasu na zagojenie się ran. Rany nie znikają szybko. Pozostają na całe życie.

Niekoniecznie jest to ktoś z bliskiego otoczenia, może to być ktoś zupełnie nieznany. Chyba najczęstszymi osobami są jednak te bliższe. Ktoś kogo znamy od lat.Jest to niebezpieczne, ale chyba bardziej kręci. Koleżanka żony, kolega męża. Jest w tym coś fascynującego, całkowicie nasączone ciekawością przeżycia czegoś nowego. Nasuwa się pytanie: Dlaczego w tych czasach jest tak wiele zdrad, rozwodów, nieszczęśliwych związków? Skąd się bierze ochota do zdrady? Kiedyś ludzie bardziej sobie ufali? Nie było tych wszystkich kuszących rzeczy? Ludzie starej daty są ze sobą ponad 50lat. Moi Dziadkowie obchodzili niedawno 50lecie małżeństwa i nikt nikogo nie zdradzał. Dzisiejsze małżeństwa są bardzo nietrwałe. Statystycznie fascynacja trwa około 2 lat, potem zaczyna się już tylko wspólne życie i wychowywanie dzieci. Nie zawsze jednak związek trwa dwa lata. Rozwodów jest coraz więcej. Nieważne czy powodem rozstania jest zdrada czy coś innego. Niewiele małżeństw darzy się tak silna miłością, by mogli przetrwać najcięższe chwile. Wiele par rezygnuje bez żadnych wspólnych wysiłków na odbudowanie czegoś, a może nie kochają się wystarczająco mocno, by przezwyciężyć najcięższe chwile? Może to brak zrozumienia? Może jednak miliony rzeczy dookoła zachęcających do zdrady?