etapy degustacji wina

2025-04-24

Degustacja wina to prawdziwa przygoda zmysłów – i składa się z trzech podstawowych etapów: oko, nos i usta.

Etap pierwszy – oko

Na początku przyglądamy się winu. Dobrze mieć pod ręką coś białego – może to być kartka papieru, biały talerzyk albo obrus – dzięki temu łatwiej będzie ocenić kolor trunku.

W czerwonych winach często widać różnicę między ciemniejszym środkiem a jaśniejszą obwódką przy brzegu kieliszka. Z wiekiem kolor może przechodzić w odcień ceglasty – to znak, że wino ma już swoje lata. Białe wina potrafią zaskoczyć – od niemal przezroczystych, przez zielonkawe, aż po głębokie odcienie złota.

W tym etapie można też lekko zakręcić kieliszkiem, żeby zobaczyć tak zwane „łzy wina” – to te małe strużki spływające po ściankach. Ich tempo mówi wiele: im wolniejsze, tym więcej alkoholu lub cukru, a więc wino bardziej treściwe. Szybko spływające łzy? To zazwyczaj lekkie, codzienne wino.

 

Etap drugi – nos

Teraz czas na aromaty! Najpierw delikatnie wąchamy – to tak zwany „pierwszy nos”. Sprawdzamy, czy zapach jest przyjemny, czy może coś poszło nie tak i wino się zepsuło.

Następnie zakręcamy kieliszkiem mocniej (najlepiej postawić go na stole) – to uwalnia kolejne warstwy zapachowe. Tu zaczyna się zabawa: możemy rozpoznawać owoce, przyprawy, zioła, a nawet nuty ziemiste czy dębowe. Pomocne mogą być tzw. koła aromatów – dostępne np. w internecie – które podpowiadają, czego możemy się spodziewać w białych i czerwonych winach.

(Źrółdło grafiki: https://e-tim.pl/wzrok-zapach-i-smak-etapy-degustacji CC BY-SA 3.0)

Dobrym ćwiczeniem jest wąchanie prawdziwych owoców, przypraw i ziół w domu czy sklepie, nazywanie ich na głos – to świetny sposób, by trenować pamięć zapachową.

Etap trzeci – usta

Na końcu – smak. Bierzemy łyk i pozwalamy winu rozlać się po całej jamie ustnej. Profesjonaliści nawet lekko siorbią, żeby lepiej napowietrzyć wino i wydobyć z niego jak najwięcej smaków.

Szukamy tu tych samych nut, które wcześniej poczuliśmy w zapachu – jeżeli je odnajdujemy, mówimy, że wino jest „konsekwentne”. Ale czasem zaskakuje – inne aromaty w nosie, inne w ustach. To też potrafi być fascynujące.

Podczas tego etapu zwracamy uwagę na taniny (to uczucie suchości na języku i dziąsłach - jak po mocnej herbacie), kwasowość (aktywne ślinianki to jej znak rozpoznawczy), a także na długość smaku po przełknięciu – czyli tzw. „ogon”. Im dłużej smak się utrzymuje, tym zazwyczaj lepsza jakość wina.

Na koniec można określić, czy wino jest wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, czy słodkie. A przede wszystkim – czy nam smakuje!

 

Zobacz więcej odcinków z serii Winiarskie ABC - video szkolenia